Teatr Telewizji „na żywo” nie tylko w telewizji

Telewizja Polska po sukcesie dotychczasowych sztuk teatralnych nadawanych „na żywo” postanowiła kontynuować tą zacną tradycję. Sztuka „Szkoła Żon” Moliera, a właściwie jej transmisja ma być skokiem technologicznym. Poniedziałkowy Teatr Telewizji oprócz widzów TVP1, TVP HD i użytkowników komputerów zobaczyć będą mogli posiadacze smartfonów i tabletów.

Bardzo fajnie, że TVP rozwija się i dopasowuje do wymagań swoich odbiorców, którzy co raz częściej tradycyjny telewizor zamieniają na ekran komputera czy tablet. No i na tym moje zachwyty kończę. Niestety aby obejrzeć Teatr Telewizji na smartfonie z Androidem konieczne jest posiadanie urządzenia wyposażonego wersję systemu 3.1 lub nowszą. Wychodzi więc na to, że na moim niespełna rocznym smartfonie (z Androidem 2.2) „Szkoły Żon” nie obejrzę.

Inną sprawą jest fakt, że dziś – dwa dni przed startem transmisji na stronie teatru nie ma podanych parametrów i wymagań związanych ze sprzętem, który ma posłużyć widzowi do odbioru sygnału. O ile ktoś posiada w miarę nowy komputer z Windowsem po szybkiej instalacji odpowiedniej wtyczki (o ile pamiętam transmisje TVP chodzą w oparciu o aplikację Microsoft Silverlight) transmisję obejrzy.

Gorzej jeśli telewidz będzie chciał „zażyć kultury” na kilkuletnim komputerze „nie daj Boże” z zainstalowanym Linuksem. Najpierw trzeba będzie znaleźć odpowiednik Silverlight’a, później go zainstalować w odpowiedniej wersji, na końcu drżeć o to czy sprzęt wydoli. A można byłoby wzorem Czeskiej Telewizji do transmisji wykorzystać popularną wtyczkę Flash z którą jest dużo mniej problemu.

Wszak to telewizja publiczna i dostęp do niej powinien być możliwie jak najprostszy!