Rachunki za prąd są skomplikowane i zawierają wiele różnych pozycji. Część z nich jest zmienna, część stała. Na rachunku za prąd wielu z nas pojawia się też pozycja „opłata handlowa”. Niewiele osób wie, że kwota ta, która może znacząco wpłynąć na wysokość rachunku, bywa nieobowiązkowa. Wielu sprzedawców energii niechętnie informuje klientów, że z opłaty handlowej za prąd można zrezygnować.
Rachunki za prąd w ostatnich latach rosną, mimo zapewnień o tzw. mrożeniu cen. Warto pamiętać, że „mrożenie” (które — nota bene — obowiązuje tylko do końca 2025 roku i do określonego limitu zużycia) dotyczy jedynie jednostkowego kosztu energii elektrycznej, a to tylko część całkowitego rachunku za prąd.
Poza opłatą za zużyte kilowatogodziny na fakturze znajdziemy wiele innych składników: opłaty przesyłowe, mocowe, OZE, kogeneracyjne itp. Wiele osób zobaczy także pozycję „opłata handlowa”, która powinna przykuć naszą uwagę — to opłata nieobowiązkowa u sprzedawców, którzy muszą mieć w ofercie tzw. taryfy urzędowe. Wielu ze sprzedawców, choć ma obowiązek oferowania taryfy bez opłaty handlowej, nie chwali się tym, a klienci muszą „wywalczyć” włączenie takiej taryfy.
Spis treści:
Co to jest opłata handlowa na rachunku za prąd?
Opłata handlowa za prąd to dodatkowa kwota, którą sprzedawca energii może doliczyć do rachunku jako część oferty komercyjnej. Podstawą naliczania cen energii w Polsce są taryfy sprzedawców zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Taryfy te muszą wprowadzić do oferty sprzedawcy z urzędu, czyli m.in. firmy: PGE , Tauron, Enea i Energa.
Sprzedawcy, oprócz taryfy podstawowej (tzw. Taryfy Sprzedawcy), mają w ofercie także inne taryfy komercyjne, które najczęściej są proponowane podczas podpisywania umowy. Jeśli nie zadeklarujemy wyraźnie, że chcemy taryfę urzędową, możemy o niej nawet nie usłyszeć od pracownika podpisującego umowę.
Opłata handlowa jest nieobowiązkowa
Sprzedawcy chętniej proponują oferty z opłatą handlową, ponieważ przynosi im ona dodatkowy przychód, nawet jeśli oferta zawiera pozorne korzyści dla klienta. Opłatę handlową tłumaczy się najczęściej potrzebą pokrycia kosztów obsługi klienta i biur sprzedawcy.
Klienci wybierający ofertę z opłatą handlową często otrzymują dodatkowe usługi. Na przykład Tauron oferuje usługę „Eko+Las” — przy wyborze taryfy z opłatą handlową firma zobowiązuje się posadzić jedno drzewo rocznie oraz daje obniżkę ceny kWh o 10%. Enea proponuje z kolei taryfy z opłatą handlową, które pozwalają „zamrozić” ceny na 3–4 lata.
Czy oferta z opłatą handlową jest lepsza?
Choć ceny w ofertach z opłatą handlową mogą wyglądać atrakcyjnie, nie zawsze są one bardziej opłacalne. Bardzo często opłata handlowa pochłania oszczędności wynikające z niższej ceny kWh. Oferty z opłatą handlową są opłacalne głównie wtedy, gdy zużycie prądu jest bardzo wysokie albo gdy chronimy się przed przewidywanymi dużymi podwyżkami (np. w długoterminowych, stałych cennikach).
W taryfach ze stałą ceną na kilka lat stała jest zwykle tylko cena zużycia energii — inne składniki rachunku (opłaty przesyłowe, mocowe itp.) mogą nadal rosnąć.
Przykładowo (szacunek na podstawie podanych przez sprzedawcę parametrów): w ofercie z opłatą handlową „Eko+Las” w Tauronie opłata handlowa wynosi 31,50 zł miesięcznie, a cena 1 kWh po upuście wynosi 0,6439 zł zamiast 0,7155 zł — różnica ok. 7 groszy za kWh. Przy takich parametrach opłata handlowa zwróci się dopiero przy bardzo dużym miesięcznym zużyciu (ok. 440 kWh). Dla porównania średnie zużycie 2-osobowego gospodarstwa domowego wynosi zwykle około 150–200 kWh miesięcznie.
Jak zrezygnować z opłaty handlowej za prąd?
Z opłaty handlowej za prąd można zrezygnować, zmieniając taryfę na taryfę urzędową u sprzedawcy z urzędu. Możliwość ta dotyczy przede wszystkim dużych, państwowych sprzedawców. Jeśli korzystamy z oferty sprzedawcy prywatnego, rezygnacja z opłaty handlowej może być utrudniona lub niemożliwa — wówczas rozwiązaniem może być zmiana sprzedawcy na takiego, który oferuje taryfę bez opłaty handlowej.

Jeżeli mamy umowę ze sprzedawcą z urzędu, zmiany można dokonać, dzwoniąc na infolinię sprzedażową lub odwiedzając biuro obsługi klienta. Należy wyraźnie poprosić o przejście na „Taryfę Sprzedawcy” zatwierdzoną przez URE. Z praktyki wynika, że pracownicy mogą być niechętni do takiej zmiany i będą wskazywać potencjalne ryzyka (np. zmienność cen). Warto jednak pamiętać, że rezygnacja z opłaty handlowej oznacza realne oszczędności miesięczne — czasami nawet kilkadziesiąt złotych.
Czy zmiana taryfy prądu zawsze się opłaca?
Zmiana taryfy na taką bez opłaty handlowej jest opłacalna w wielu gospodarstwach domowych, zwłaszcza przy niskim lub umiarkowanym zużyciu energii. Każdą decyzję warto jednak analizować indywidualnie — oferta z opłatą handlową może być korzystniejsza, jeśli zużycie jest bardzo duże lub jeśli i tak korzystamy z dodatkowych usług oferowanych przez sprzedawcę, za które inaczej musielibyśmy dopłacać.
- Zawsze policz swoje rachunki przed zmianą taryfy.
- Porównaj nie tylko cenę kWh, ale też wszystkie opłaty dodatkowe (opłata handlowa, przesył, moc itp.).
- Sprawdź okres zobowiązania w umowie — wypowiedzenie przedterminowe może wiązać się z kosztami.
Pamiętaj: jeśli chcesz obniżyć rachunki, warto sprawdzić, ile wynosi opłata handlowa za prąd w Twojej umowie i porównać jej wysokość z możliwymi oszczędnościami wynikającymi z niższej ceny kWh.
