TVP Rozrywka i TVP Dokument na horyzoncie, a może by tak kolejny multipleks dla TVP?

Portal Wirtualne Media wczoraj opublikował rozmowę z Juliuszem Braunem. Prezes Telewizji Polskiej zdradza, że na przełomie 2012 i 2013 roku wystartują dwa nowe kanały telewizji publicznej. Na razie jednak nie wiadomo czy dla TVP Dokument i TVP Rozrywka znajdzie się miejsce na multipleksach naziemnej telewizji cyfrowej.

Problem polega na tym, że Telewizja Polska swój „trzeci multipleks” zapchała po sam korek, a cztery miejsca TVP w MUX1 nie są przyznane na stałe. Nadawca publiczny ma pomysł by KRRiT zrezygnowała z nadchodzącego konkursu, który miałby wyłonić kanały, które zastąpią dublujące się stacje TVP w „pierwszym multipleksie”. Nowe kanały mogły by znaleźć dla siebie miejsce w MUX4 i MUX5, które na ten czas są dopiero w planach. W takim przypadku kanały dublujące się na obu multipleksach (TVP1, TVP2 i TVP Info) ustąpiłby miejsca dla nowych propozycji TVP. Takie rozwiązanie z pewnością wpłynęłoby też na polepszenie jakości odbioru.

Warto przypomnieć, że Telewizja Polska w planach ma jeszcze dwa kanały tematyczne: TVP Natura i TVP Dla Dzieci. Może przy takim natłoku nowych kanałów tematycznych warto byłoby pomyśleć o przyznaniu TVP kolejnego multipleksu (w całości), na którym można by upchać także pozostałe kanały polskiego nadawcy publicznego tj. TVP Seriale i TVP Sport, a może nawet TVP Parlament?

O czym w TVP Dokument i TVP Rozrywka?

Z wywiadu udzielonego portalowi dowiadujemy się, że TVP Dokument będzie kanałem podległym „publicznej jedynce”, zobaczymy na nim filmy dokumentalne o „różnej tematyce”. TVP Rozrywka zaś ma podlegać „dwójce”, a ramówkę kanału wypełnią treści rozrywkowe pochodzące głównie z archiwów Telewizji Polskiej.

O ile TVP Dokument pozostaje jeszcze zagadką, tak w przypadku kanału rozrywkowego już mniej więcej wiemy czego można się spodziewać. Stare kabarety, zapisy historycznych „Sopotów” i inne „odgrzewane kotlety” chyba raczej do mnie nie trafią.

Pozostaje jeszcze pytanie czy sytuacja finansowa TVP ma się aż tak źle jak to jest od jakiegoś czasu przedstawiane. A być może zarząd telewizji publicznej ma nadzieję, że dwie nowe stacje okażą się hitami i przyniosą gigantyczne dochody, z reklam?